Noc była gęsta jak smoła, a niebo nad równiną przykryły ciężkie chmury. W ich cieniu zbierali się trzej wojownicy, których los wyrwał z odległych światów i związał wspólnym przeznaczeniem.
Pierwszy – D.X.M – był niczym cień. Jego ruchy były ciche jak szept, a spojrzenie ostre jak klinga ukrytego noża. Niósł ze sobą aurę tajemnicy, a każdy, kto próbował odczytać jego zamiary, kończył w zimnej ziemi.
Drugi – Villedin – to potężny wojownik, okutany w ciężką zbroję, która pamiętała dziesiątki bitew. Na jego ramieniu spoczywał topór, zdolny rozłupać tarcze i kości jednym ciosem. Gdy stawał do walki, ziemia zdawała się drżeć od ciężaru jego kroków.
Trzeci – Artgre8125 – był odmienny od obu. Płaszcz skrywał jego oblicze, a dłonie pełne były znaków i run, które lśniły bladym światłem. Nie walczył siłą mięśni, lecz mocą, której źródła tkwiły gdzieś poza zasięgiem ludzkiego zrozumienia.
Przed nimi rozciągała się dolina, gdzie plemię Rohan zgromadziło swoje hufce. Ogniska płonęły w ciemności niczym oczy bestii, a echo bębnów niosło się w dal, zapowiadając nadchodzącą rzeź. Byli liczni, okrutni i pewni swej przewagi.
– Jeśli dziś padniemy – przemówił Villedin, poprawiając uchwyt na toporze – niech ziemia zapamięta, że trzech obcych stanęło przeciw całemu plemieniu.
D.X.M skinął tylko głową, a w jego oczach błysnęła iskra żelaznej determinacji. Artgre8125 rozłożył dłonie, a wokół uniósł się chłód, jakby sama noc zebrała się w jego mocy.
Wtedy ruszyli.
Uderzyli w szeregi Rohan niczym burza. Villedin rąbał jak młot sprawiedliwości, D.X.M przemykał między przeciwnikami, zostawiając za sobą krew i ciszę, a Artgre8125 rozrywał ciemność błyskami runicznej potęgi. Krzyki wojowników mieszały się z dźwiękiem stali, a dolina przemieniła się w piekło.
Choć wokół było ich tysiące, trzej wojownicy trwali, jakby prowadziło ich coś więcej niż zwykła żądza zwycięstwa. Wiedzieli, że tej nocy rodzi się legenda – o braterstwie, które zrodziło się nie ze wspólnej krwi, lecz ze wspólnej walki.
A gdzieś w mroku, w cieniu dymiących ognisk, szeptano później:
„Trzech stanęło przeciw wielu… i żadna siła nie była w stanie ich złamać.”
Odznaczenia zwycięzcy
Zwycięskie plemię
Zwycięstwo na Świat 185 z plemieniem FATAWatch + Omerta.
Odznaczenia dzienne
2x Agresor dnia
Pokonaj jako agresor najwięcej jednostek na tym świecie.
Najlepszy wynik: dnia 17.10.2025 (194.622 jednostek)
3x Mocarstwo dnia
Przejmij najwięcej wiosek na tym świecie.
Najlepszy wynik: dnia 08.11.2025 (37 wiosek)
2x Pomocnik dnia
Pokonaj jako wspierający najwięcej jednostek na tym świecie.
Najlepszy wynik: dnia 22.01.2026 (1.227.610 jednostek)
Odznaczenia bojowe
Hetman (Złoto - Poziom 4)
Zaatakuj 250 innych graczy.
Pewny dowódca (Złoto - Poziom 4)
Wesprzyj innych graczy w bitwach 3.000 razy.
Pogromca szlachty (Złoto - Poziom 4)
Pokonaj 500 szlachciców w bitwie.
Pogromca zwiadowców (Złoto - Poziom 4)
Odeprzyj 500 ataków zwiadowców.
Przywódca (Złoto - Poziom 4)
Pokonaj łącznie 20.000.000 wrogich jednostek.
Samobój (Złoto - Poziom 4)
Zaatakuj samego siebie i strać w jednej bitwie ponad 10.000 jednostek.
Udana rezerwacja (Złoto - Poziom 4)
Podbij 100 zarezerwowanych wiosek.
Śmierć bohatera (Złoto - Poziom 4)
Podczas wspierania innych wiosek strać 100.000 swoich jednostek.
Człowiek demolka (Srebro - Poziom 3)
Zniszcz 2.500 poziomów budynków za pomocą katapult.
Niszczyciel murów (Srebro - Poziom 3)
Zniszcz taranami 2.500 poziomów murów obronnych.
Podbój (Srebro - Poziom 3)
Podbij łącznie 500 wiosek.
Rzeźnik (Srebro - Poziom 3)
Zniszcz całkowicie 1.000 wrogich armii.
Pechowiec
Dokonaj ataku na wioskę, po którym jej poparcie spadnie dokładnie do wartości +1.
Podbój samego siebie
Podbij samego siebie, aby pokazać kto tu jest szefem.
Szczęściarz
Przejmij wioskę obniżając jej poparcie dokładnie do wartości 0.
Odznaczenia społeczne
Ukochany druh (Złoto - Poziom 4)
Zawrzyj 100 przyjaźni.
Towarzysz broni (Srebro - Poziom 3)
Bądź członkiem tego samego plemienia nieprzerwanie przez 180 dni.